Are you enough brave to call yourself a pathetic perv?
Cierp ciało jak chciało, jeśli chodzi o dusze i tak trafie do piekła. Wniosek z tej "wyprawy" rowerowej? Za małe siodełko kończy się bólem dupy. W razie zagrożenia podążaj za znakiem "Fire exit" wskazującym na okno. Czy tylko mnie dopadła zaraza lenistwa i obojętności? Nie? Szkoda w gronie zawsze raźniej.
Są też pozytywy całej popapranej sytuacji, jest nadzieja na lepsze dzisiaj. Dlaczego? Mam ciastka.
PS. Dzięki Ciotce Kamie i Asi za to, że wysłuchują moich dziwnych ataków paranormalności, japierdziule... Ale wy macie cierpliwość. Rzygam tęczą i was kocham.