wtorek, 3 września 2013

 Pierwsza notka, usilne starania, żeby pierwsze wrażenie było jak najlepsze. Przycisk "backspace" wielokrotnie gwałcony usuwający coraz to więcej znaków. No cóż jakoś to będzie.

Wypadało by się przedstawić na początek, a więc  ta- dam?
Jestem chyba normalną osobą, zależy kto jak rozumie słowo normalna i ilu z was zaprzeczy mojemu pojęciu normalności. Nieważne i tak zaprzeczycie.
 Powód wszechobecnych pand jest... no właściwie go nie ma po prostu jestem Pandą...
Żyję sobie w małym pokoju, ze swoim bambusem, fioletową lampką i ogromnym fioletowym budzikiem. Lubię fiolet kojarzy mi się z cukierkami winogronowymi.... One są dobre.

Mieszkam sobie na środku deszczowej wyspy i popołudniowej herbatki. Adaptacja do tego otoczenia nie była trudna, albo była. Nie pamiętam.

W sumie... to chyba tyle, może kiedyś bardziej rozwinę temat o mojej osobie. Może nie, zachowajmy tą aurę tajemniczości, może w końcu dowartościuję się moim seksapilem który jest chyba nieśmiały i nie chce ze mnie wyjść.

*Przed przeczytaniem każdej notki skonsultuj się ze swoją mamą bądź psychiatra, gdyż każda przeczytana notka zagraża twojemu życiu lub zdrowiu*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz